• 18 czerwca 2021

BB King jest pamiętany jako jeden z najważniejszych artystów w historii bluesa, z długą karierą, która trwała siedem dekad i zawierała klasyczne hity, takie jak Three O'Clock Blues (1951), The Thrill is Gone (1969) i 1989 When Love Comes to Town (nagrany z U2). Powszechnie uważany za jednego z najbardziej wpływowych gitarzystów XX wieku, w późniejszych latach stał się sławną ikoną autentyczności bluesa.

Gdyby jednak nie jego wczesne czasy w radiu, dla młodego Rileya Kinga sprawy potoczyłyby się inaczej.

Kiedy Riley King przyjechał do Memphis w Tennessee pod koniec lat 40. i zyskał sławę jako DJ, postawił się w centrum jednej z najbardziej aktywnych scen bluesowych w kraju.

Niezależnie od tego, czy był to dostęp do dużej kolekcji płyt, czy też koncerty napędzane przez jego rosnącą sławę jako DJ-a, młody bluesman genialnie wykorzystywał każdą nadarzającą się mu okazję.

Właściwe miejsce we właściwym czasie.

Radio w latach po II wojnie światowej szybko się zmieniało. Krajowe sieci konsorcjalne, które napędzały radio w poprzednich dekadach, teraz poświęcają swoje zasoby na nową technologię: telewizję.

W miarę jak telewizja coraz częściej przyciągała masową, ogólnokrajową publiczność, radio zaczęło apelować do lokalnych i regionalnych słuchaczy. Ta zmiana dała stacjom wolność do wprowadzania innowacji. Jedną ze zmian było ożywienie w rytmie i bluesie, czasami w późnych godzinach nocnych, a czasami - jak w WDIA Memphis - przez cały dzień i noc.

DJe grający na płytach R&B byli często biali: John R Richbourg na WLAC w Nashville i Zenas "Daddy" Sears na WGST w Atlancie. (Jeden z tych białych DJ'ów, Alan Freed z Ohio, stałby się kluczowy w narodzinach rock and rolla).

Pod koniec 1948 roku młody BB King był aspirującym artystą bluesowym, wówczas występującym pod urodzonym nazwiskiem Riley King. Z Indianola, Mississippi, dotarł do Memphis, pracując na ciężarówce dostawczej, by zapłacić za przejazd. Już raz odwiedził River City jako gość swojego kuzyna, Bukka White'a.

Król, który pracował głównie na bawełnianych polach Mississippi, śpiewając z chórem gospel i grając bluesa na ulicy, szukał bardziej zielonych pastwisk w biznesie muzycznym.

Na tę drugą wizytę młody Riley miał więc plan: dostać się do bluesowej piosenkarki Sonny Boy Willimson's King Biscuit Time w programie KFFA - audycji, którą król uwielbiał od czasów zbierania bawełny. Williamson umieścił Kinga na antenie, śpiewając bluesa o wschodzie słońca, a także zapewnił mu występ na 16th Street Grill w West Memphis. Żeby utrzymać ten nowy koncert, King musiał umieścić w radiu wzmiankę o klubie.

Po swoim improwizowanym występie na KFFA, King ambitnie udał się do WDIA w Memphis, białej stacji, która zatrudniała czarny skład lotniczy, w skład którego wchodzili Nat D Williams, Maurice "Hot Rod" Hulbert i Rufus Thomas. King początkowo dostał regularny 10-minutowy spot promujący eliksir o nazwie Pepticon ("dobry na wszystko, co ci dolega"), a nawet napisał dżingiel (i dostał wtyczkę na swój występ).

Wkrótce młody DJ miał bardziej rozbudowany slot jako gospodarz Sepia Swing Club. Później powiedział, że częściowo wzorował swoją osobowość w powietrzu na znanym w całym kraju białym gospodarzu radia i wykonawcy Arthurze Godfreyu.

Narodziła się gwiazda radiowa: BB King.

Ekspozycja, wpływy - i sławę

Regularnie pojawiający się w radiu King rozpoznał nazwisko DJ-a, a jego występy nadal się rozwijały. Wkrótce, oprócz lokalnych koncertów w Memphis, grał także koncerty regionalne. Bycie w radiu pomogło także Kingowi zrozumieć słuchaczy: dowiedział się, czego chcą słuchacze i jak stworzyć osobowość na scenie.

Jako stały bywalec WDIA, King miał dostęp do biblioteki nagrań stacji. Pozwoliło mu to na zapoznanie się z szeroką gamą stylów muzycznych w zakresie rytmu i bluesa - co nie byłoby możliwe dla niemal nikogo spoza branży. Poza kontaktem z nowymi dźwiękami, poznał artystów i przedstawicieli branży, którzy przyjechali przez miasto, aby promować swoje płyty.

King zbombardował swoją pierwszą płytę wydaną jako artysta, Miss Martha King, którą nagrał w WDIA i wydał przez Bullet Records. (King żartował, że to było "na tyle złe, że doprowadziło Bullet'a do bankructwa.")

Ale kiedy Jules Bihari i jego bracia przyjechali przez miasto, promując Modern Records na stacji, spotkali króla, który został im polecony przez Ike'a Turnera (król i Ike zrobili razem kilka koncertów). Król podpisał kontrakt z braćmi Bihari, którzy wydali jego single na RPM (filia Modern), nawet nagrywając niektóre z nich w Sun Studios z Samem Phillipsem. (Następnie Sun był domem dla Elvisa Presleya, Carla Perkinsa, Jerry'ego Lee Lewisa, Johnny Cash'a i Roya Orbisona).

Jedną z płyt, którą BB King często grał podczas deejayingu na WDIA był singiel Lowell Fulson, Three O'Clock Blues. Według Fulsona, King zagrał tę płytę bardziej niż jakikolwiek inny DJ w kraju. Wkrótce King postanowił uderzyć w swoją własną wersję utworu Fulsona.

Królewska wersja Three O'Clock Blues na początku 1952 roku zajęła pierwsze miejsce na krajowej liście przebojów w rytmie i bluesie. Posiadanie listy przebojów oznaczało, że BB mógł wyruszyć w drogę, a on rozpoczął życie szeroko zakrojonej trasy koncertowej, która miała trwać przez dziesięciolecia. Bycie w trasie tak bardzo uniemożliwiło mu kontynuowanie kariery jako DJ, a jego sukces jako artysty skutecznie zakończył jego karierę w radiu.

Jednak patrząc wstecz na długą i udaną karierę muzyka, nie można przecenić wpływu radia na rozwój BB Kinga.

Otworzyło to drzwi dla młodego Kinga, przez które z radością przeszedł.

Top